Dobra kalkulacja ale… nie dla wszystkich
Most drewniany (obok nowowybudowanego) powinien być podnoszony tuż przed przyjazdem statku i natychmiast opuszczany, Dziennik Bałtycki z 25 lipca 1957 r.
Czy nos jest dla tabakiery, czy tabakiera do nosa? Takie pytanie można postawić Rejonowi Dróg Publicznych w Elblągu.
Chodzi o to, że most drewniany (obok nowowybudowanego) powinien być podnoszony tuż przed przyjazdem statku i natychmiast opuszczany. Powinien, ale nie jest.
Zdarzają się częste wypadki, że jak taki „magik” od mostu podniesie go o godz. 16 to opuszcza dopiero około 21 zupełnie nie biorąc pod uwagę faktu, że przechodnie klnąc ile wlezie muszą iść kilkaset metrów dalej do drugiego mostu. Muszą, chyba że…
Ale pozostawmy to w tajemnicy. Powiemy tylko, iż istnieje podejrzenie co do tego, że „magik” czeka na ludzi, którym się naprawdę bardzo spieszy i gotowi są odpowiednio wynagrodzić opuszczenie mostu.
Wystarczy. Wydaje się, że sprawę winien natychmiast załatwić Rejon Dróg Publicznych w Elblągu.
Chodzi o to, że most drewniany (obok nowowybudowanego) powinien być podnoszony tuż przed przyjazdem statku i natychmiast opuszczany. Powinien, ale nie jest.
Zdarzają się częste wypadki, że jak taki „magik” od mostu podniesie go o godz. 16 to opuszcza dopiero około 21 zupełnie nie biorąc pod uwagę faktu, że przechodnie klnąc ile wlezie muszą iść kilkaset metrów dalej do drugiego mostu. Muszą, chyba że…
Ale pozostawmy to w tajemnicy. Powiemy tylko, iż istnieje podejrzenie co do tego, że „magik” czeka na ludzi, którym się naprawdę bardzo spieszy i gotowi są odpowiednio wynagrodzić opuszczenie mostu.
Wystarczy. Wydaje się, że sprawę winien natychmiast załatwić Rejon Dróg Publicznych w Elblągu.
oprac. Olaf B.