Na poddaszu uczą się muzyki
Zapowiadana od dawna budowa nowej szkoły muzycznej w Elblągu przewleka się z roku na rok, informował Dziennik Bałtycki z 6 sierpnia 1957 r.
Tymczasem placówka ta boryka się z nieprawdopodobnymi trudnościami lokalowymi.
W tej chwili mianowicie (ściśle biorąc: w ub. roku szkolnym) młodzież pobiera lekcję muzyki w trzech oddzielnych budynkach: przy ul. Kosynierów Gdyńskich 4 i 61 oraz przy ul. Halickiej 12, wykorzystując nawet poddasze, gdzie mieszczą się cztery klasy.
Sytuacja skomplikuje się jeszcze bardziej od 1 września br., kiedy to trzeba będzie uruchomić klasę VII, a dyrekcja nie widzi już możliwości żadnego rozwiązania tej łamigłówki.
Pytamy więc grzecznie: kiedyż, u licha, Elbląg otrzyma wreszcie tą szkołę?
W tej chwili mianowicie (ściśle biorąc: w ub. roku szkolnym) młodzież pobiera lekcję muzyki w trzech oddzielnych budynkach: przy ul. Kosynierów Gdyńskich 4 i 61 oraz przy ul. Halickiej 12, wykorzystując nawet poddasze, gdzie mieszczą się cztery klasy.
Sytuacja skomplikuje się jeszcze bardziej od 1 września br., kiedy to trzeba będzie uruchomić klasę VII, a dyrekcja nie widzi już możliwości żadnego rozwiązania tej łamigłówki.
Pytamy więc grzecznie: kiedyż, u licha, Elbląg otrzyma wreszcie tą szkołę?
oprac. Olaf B.