Przydałby się komis meblowy
Wiadomo, że rynek słabo jest dotychczas zaopatrzony w meble. Kolejki i tłok w sklepie meblowym świadczą najwymowniej o tym, że nadal odczuwa się dotkliwy brak różnego rodzaju szaf, łóżek, stołów, krzeseł, tapczanów i innych mebli, informował Głos Elbląga z 30 października 1957 r.
Tymczasem wielu mieszkańców ma sporo zbędnych różnych „gratów” w lepszym lub gorszym stanie. Niejeden z ochotą sprzedałby nadwyżkę meblową, ale nie wie jak.
Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby uruchomienie w Elblągu, wzorem Gdańska, komisu meblowego. Sprawą tą winno bezwzględnie zainteresować się Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Meblami.
Sądzę, że w realizacji tych zamiarów nie powinno być żadnych przeszkód, tym bardziej, że komis taki z powodzeniem można by uruchomić w obecnym sklepie meblowym przy ul. 1 Maja.
Trzeba jeszcze dodać, że komis meblowy winien być połączony z warsztatem renowacji mebli. Zawsze przyjemniej będzie nabyć odświeżoną szafę niż porysowaną i poplamioną.
Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby uruchomienie w Elblągu, wzorem Gdańska, komisu meblowego. Sprawą tą winno bezwzględnie zainteresować się Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Meblami.
Sądzę, że w realizacji tych zamiarów nie powinno być żadnych przeszkód, tym bardziej, że komis taki z powodzeniem można by uruchomić w obecnym sklepie meblowym przy ul. 1 Maja.
Trzeba jeszcze dodać, że komis meblowy winien być połączony z warsztatem renowacji mebli. Zawsze przyjemniej będzie nabyć odświeżoną szafę niż porysowaną i poplamioną.
oprac. Olaf B.