Rozmównica publiczna
Właściwie sprawa jest prosta, informował Dziennik Bałtycki z 26 lutego 1958 r.
Jakby to było dobrze – wzdychają mieszkańcy Elbląga – gdyby w rozmównicy publicznej na poczcie urzędniczka posiadała do wymiany „stare” 50-groszówki, nadające się do automatu telefonicznego!
Wygoda byłaby duża, a wdzięczność obywateli, korzystających z automatu – jeszcze większa.
Wygoda byłaby duża, a wdzięczność obywateli, korzystających z automatu – jeszcze większa.
oprac. Olaf B.