Teraz rządzą ich fawory więc nie komentują sytuacji ekonomicznej, wszędobylskiej drożyzny, żałosnych płac i ogromnego bezrobocia. Jak mawiał motorówka ma swoich socjalach:"ciiiiisza".
Kiedyś rzeźba pani Abakanowicz stała przed szkołą muzyczną, było na co popatrzeć... Usunięto ją. W prawie tym samym miejscu stoi teraz "Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego Żołnierzy Armii Krajowej".
Byłem w straży papieskiej. Na lotnisku musieliśmy być od 6 rano a już byli wierni którzy przyjechali w nocy. Ludzi masa, Po uroczystościach tłum przez kilka godzin opuszczał lotnisko bo ta część miasta nie była skomunikowana a od Placu Słowiańskiego autobusy i tramwaje nabite jak sardynki bo komunikacja nie przygotowana i o dziwo jakiś kanar sprawdzał bilety. Do dziś mam na pamiątkę furażerkę, opaskę i identyfikator. Jedno z najważniejszych wydarzeń Ebląga w jego historii.
Owego dnia miałem gości z Łodzi i oglądaliśmy helikopter z balkonu 10p. Co do wracania z zarzutami było tak jak powiedział Franciszek, wszyscy o tym wiedzieliśmy że w tamtych czasach tuszowano i ukrywano dla dobra kościoła by komuniści nie wykorzystywali, dzisiaj jest internet, inne czasy więc i wszystko a może więcej wychodzi na jaw ale bólu i poniżenia pokrzywdzonych nie można lekceważyć i zapomnieć. Karol Wojtyła był zadziorny jak każdy góral nie dawał się komunistą, chętnie i jego jak Jerzego Popiełuszkę by zamordowali, prawie im się to udało. Trzeba pamiętać też o zasługach Wojtyły, nie wybrali by na papieża gdyby był zły.
Owego dnia miałem gości z Łodzi i oglądaliśmy helikopter z balkonu 10p. Co do wracania z zarzutami było tak jak powiedział Franciszek, wszyscy o tym wiedzieliśmy że w tamtych czasach tuszowano i ukrywano dla dobra kościoła by komuniści nie wykorzystywali, dzisiaj jest internet, inne czasy więc i wszystko a może więcej wychodzi na jaw ale bólu i poniżenia pokrzywdzonych nie można lekceważyć i zapomnieć. Karol Wojtyła był zadziorny jak każdy góral nie dawał się komunistą, chętnie i jego jak Jerzego Popiełuszkę by zamordowali, prawie im się to udało. Trzeba pamiętać też o zasługach Wojtyły, nie wybrali by na papieża gdyby był zły.
Tu się zaczęło.
Tu wszystko się zaczęło
w tym kraju nad Wisłą
twoja młodość nauka
i wojny trwoga.
Zakwitła w twoim sercu
jak lilia przeczysta
wielka miłość ojczyzny
i droga do Boga.
Umiłowałeś pana który dał ci życie
i szedłeś jego traktem wytrwale do celu
choć nieraz kłody spadały ci pod nogi
szedłeś do przodu z myślą o zbawicielu.
Jemu oddałeś swój los w jego ręce
głosiłeś wiarę na ziemskiej stanicy
aż przyszedł czas nagrody w podzięce
kiedy zasiadłeś na Piotrowej stolicy.
O wielki Karolu Karolu Wojtyło
ile wtedy serc polskich za ciebie się modliło
tyś był zawsze w naszych sercach silny nieugięty
cud twej wiary sprawił wiele że zostałeś święty.
Dziś dzień wielki płoną nasze twarze
dziś zostaniesz wyniesiony święte ołtarze
pozostaniesz w naszych sercach jako Karol wielki
o Karolu po wieczność pozostaniesz święty.
Przyjmiemy to godnie w kraju na Wisłą
tyś synem tej ziemi Polska twoją ojczyzną
wiele z siebie dałeś dla Boga chwały
dziś pokłon ci oddaje Polska Flaga naród
i orzeł biały.
Henryk Siwakowski.
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Frekwencyjny rekord na 5. urodziny
Frekwencyjny rekord na 5. urodziny
Frekwencyjny rekord na 5. urodziny
Światowy rekord prac Abakanowicz. Elbląg też może pochwalić się jej rzeźbą
Startupy wracają do EPT
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Frekwencyjny rekord na 5. urodziny
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Frekwencyjny rekord na 5. urodziny
Frekwencyjny rekord na 5. urodziny
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Zdziczałe psy nadal grasują
Dawno temu w Elblągu... robotnik wdał się w bójkę
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)
Frekwencyjny rekord na 5. urodziny
Papież na lotnisku (w obiektywie Henryka Myślińskiego)