Był taki kongres

W nas jest siła, a tam była ta siła - tak podsumowała „kobiecy” kongres w Warszawie Jadwiga Król. Na niedawne spotkanie pod hasłem „Kobiety dla Polski - Polska dla kobiet. 20 lat transformacji” przyjechało ok. 3 tys. kobiet, w tym ok. 50 z powiatu elbląskiego. To była jedna z najliczniejszych grup przybyłych na kongres.
Na początku wzięto elbląską delegację za... (o zgrozo) przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej, a wszystko za sprawą specyficznego ubioru. Otóż panie ubrały się w charakterystyczne, czerwone koszulki z napisem „Elbląg” oraz apaszki, a w dłoniach miały miniaturowe flagi. Najprawdopodobniej ten ostatni gadżet spowodował niefortunną pomyłkę. Kiedy wyszło na jaw, kim są, wszyscy odetchnęli z ulgą. Kobiety postanowiły wyróżnić się z tłumu za cenę wystrojenia się na uroczystość i cel swój osiągnęły, co wspominają z uśmiechem.
- Panie były pod ogromnym wrażeniem, gdyż te koszulki nas tak wyróżniały, że uczestniczki kongresu robiły z nami zdjęcia. Dla nich był to szok, jak można skupić tak liczną grupę z różnych środowisk. To było dla nich nie do pomyślenia - podkreśla Jadwiga Król, organizatorka elbląskiej konferencji i była pełnomocniczka Wojewody Warmińsko-Mazurskiego ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. - Nawet prezydent Elbląga Henryk Słonina nam gratulował.
Przywiozły światło nadziei
- Zachwyciła mnie jedność tych wszystkich pań i nie było wyróżnienia na to, kto zajmuje wysokie, a kto niskie stanowisko. Nie czuło się tego podziału. To było spotkanie ponad podziałami - wspomina atmosferę Monika Lewicka, uczestniczka kongresu i wolontariuszka regionalnej konferencji w Elblągu.
- Kiedy wręczałyśmy pani Magdalenie Środzie dużą świecę nadziei przy dźwiękach piosenki Natalii Kukulskiej „Światło” wykonanej przez naszą Jolę, wszystkie nasze panie zaczęły śpiewać ten fragment piosenki, a za nimi ruszyła cała sala kongresowa. I taka była niesamowita atmosfera. Nasza grupa poczuła jedność i siłę - mówi z zachwytem Jadwiga Król.
Plany na przyszłość
- Konferencje regionalne się skończyły i kongres też, ale sprawa się jeszcze nie skończyła, bo przy kongresie jest otwarte biuro - mówi Jadwiga Król. - To jeszcze nie koniec. Mamy już pomysły i plany, nie zdradzamy, odpoczniemy i ruszamy!
Pod koniec sierpnia albo września panie zdradzą nam swoje plany na przyszłość. Na razie wiemy tylko, że celem nowej inicjatywy będzie uświadamianie i wspieranie kobiet. - Ta mała grupka może coś zrobić małymi kroczkami - podsumowuje Jadwiga Król.
Sto postulatów i jedno marzenie
Podczas kongresu kobiety stworzyły ponad sto postulatów. Najważniejsze z nich to zrównanie wysokości pensji kobiet i mężczyzn. W naszym kraju różnica w zarobkach na podobnych, a nawet czasem identycznych stanowiskach wynosi ok. 17 proc. na niekorzyść kobiet. Kolejnym żądaniem było powołanie przez Sejm rzeczniczki ds. Kobiet i Równości. Jednak najistotniejszy zapis dotyczy oczywiście władzy, która miałaby być podzielona na połowę za pomocą wprowadzenia do ordynacji wyborczej systemu parytetowego, czyli 50 proc. kandydatek i kandydatów. Kolejnym postulatem jest zbieranie i upowszechnianie danych statystycznych, odnoszących się do równości płci, co zapewne pokaże skalę zjawiska dyskryminacji kobiet w naszym społeczeństwie. Czego pragną kobiety? Tylko równych praw i... obowiązków.