Kółko i krzyżyk to gra znana od dawna tylko na nowo odkryta (fot. SP 18)
Przerwy między lekcjami w szkołach, szczególnie podstawowych, to bieganina, szarpanina i wszechogarniający hałas. „Osiemnastka” pokazuje, że może być inaczej. Tu uczniowie grają w gry znane od dawna, ale i całkiem nowe.
Jak się bawić to się bawić. Myślicie, że szkolne przerwy w naszej szkole to bieganina czy szarpanina? Nie w naszej szkole! – pisze do nas Dorota Życzkowska, koordynator w SP nr 18. - Nasi agenci, członkowie Agencji Środowiskowej „Przyjaciele Ziemi", po przejściu warsztatów, podczas których podsuwali pomysły nauczycielom, w co się chcą bawić na przerwie, wymyślali różne wersje gier tych znanych od dawna i niedawna. Teraz na przerwach słychać ich głosy: „Poczekajcie, ja Wam wytłumaczę jak w to się gra. Ty rzucasz tą kostką i wołasz papier ręka, a ty musisz postawić swoją rękę na odpowiednim polu. Aha, to jest eko-wygibajtus", a to przecież „kółko i krzyżyk". Gramy w gumę?
- Może ktoś skorzysta z naszego pomysłu – zastanawia się Dorota Życzkowska.