UWAGA!

----

Gorący bieg rocznicowy na Starym Mieście

 Elbląg, Gorący bieg rocznicowy na Starym Mieście
fot. Anna Dembińska

To nie był bieg po rekordy, ale po dobrą zabawę i wspólną integrację. Mieszkańcy Elbląga zmierzyli się z symbolicznym dystansem oraz... afrykańskim upałem. Zobacz zdjęcia.

780 metrów to niby nie jest dużo. Ale w dzisiejszym (28 czerwca) biegu rocznicowym biegacze musieli zmagać się z potężnym słońcem. Jak się nie dać upałowi podczas sportowego świętowania 780. rocznicy nadania Elblągowi praw miejskich?

– W takim upale najlepsze byłyby strefy z wodą do picia oraz z kurtynami wodnymi, rozstawione jak najczęściej – mówił Wojciech Czerniewski, ratownik medyczny. – Najważniejsze jest nawadnianie. Warto też mieć nakrycie głowy, żeby nie dostać udaru cieplnego. Lepiej biec spokojnie, a jeżeli poczujemy się źle, natychmiast się zatrzymać, odpocząć i poszukać cienia. Generalnie bardziej polecam bieganie rano lub wieczorem, gdy nie jest tak gorąco jak teraz.

Upał nie wystraszył jednak Elblążan, którzy tłumnie stawili się na starcie przy ul. Wodnej. Dystans nie był przypadkowy. To dokładnie 780 metrów, bo Elbląg w tym roku obchodzi 780. rocznicę nadania praw miejskich. Pierwsza grupa biegaczy wystartowała o godzinie 12:46. Ta pora również miała symboliczne znaczenie – to właśnie w 1246 r. (dokładnie 10 kwietnia) wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego, w otoczeniu lokalnych dostojników, nadał osadzie nad rzeką Elbląg prawa miejskie. Co było dalej, to już wszyscy wiemy.

Dziś z okazji tego wyjątkowego jubileuszu Elblążanie i turyści mogli się zmierzyć z dystansem 780 metrów, którego trasa wiodła uliczkami Starego Miasta.

– Chcę w tym roku wziąć udział we wszystkich elbląskich biegach ulicznych – mówił przed startem Arkadiusz Tomaszewicz. – Biegłem w Piekarczyku, dziś pokonam 780 metrów, a do kolekcji zostanie mi jeszcze Nocny Bieg pod Gwiazdami i Bieg Niepodległości.

– Tu nie ma co kombinować. Trzeba przebiec i dobrze się bawić. Spokojny truchcik, liczy się dobra zabawa – dodał Tomasz Madejek. – To jest świetna okazja, żeby wyjść z domu i pointegrować się ze znajomymi.

– Przy takim upale trzeba biec powoli i ostrożnie. To przede wszystkim zabawa – uzupełnił Łukasz Kozłowski. – Dla mnie to powrót do biegania po operacji. Dziś żona mnie wyciągnęła.

Był to bieg koleżeński – nie liczył się czas i rywalizacja, tylko wspólne świętowanie. Pierwszy zawodnik z pierwszej grupy startujących na metę przybiegł po około 2 minutach i 20 sekundach. Udział w zawodach był bezpłatny, a w pakiecie startowym uczestnicy oprócz medalu otrzymali breloczek z jubileuszowym logo.

SM

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama