Meblarze nieznacznie słabsi od Chrobrego (piłka ręczna)

Zespół Meble Wójcik Elbląg poniósł dziś minimalną porażkę z Chrobrym Głogów. Meblarze mieli szansę na zwycięstwo, jednak nie mogli wystąpić w optymalnym składzie i zeszli z parkietu przegrywając 24:25.
Po pierwszym pojedynku z gospodarzami zakończonym porażką 19:30 trener Jacek Będzikowski nie krył niezadowolenia z postawy swoich zawodników - Dostaliśmy dobrą lekcję, a najlepiej uczyć się z przegranych, a nie wygranych pojedynków. Obnażono nasze błędy i nawyki z niższej klasy rozgrywkowej, czyli zaczynanie ataku od kozła, brak ruchu bez piłki, brak agresji i brak powrotu do obrony. Te elementy chcieliśmy poprawić, jednak tego nie zrealizowaliśmy. W niedzielnym meczu postaramy się poprawić te element - mówił po pojedynku z MMTS trener. Rozmowa szkoleniowca z zawodnikami przyniosła pozytywne efekty. W meczu o trzecie miejsce w turnieju, gdzie rywalem była drużyna Chrobry Głogów, elblążanie zagrali już o wiele lepiej. Należy nadmienić, że w pojedynku nie mógł zagrać Kamil Netz, który po zderzeniu z jednym z kwidzynian ma problemy z kolanem oraz Jakub Olszewski zmagający się z bólem barku. Od początku spotkania Meblarze byli mocno skoncentrowani i worek z bramkami rozwiązał Daniel Żółtak. Między słupkami dobrze spisywał się Adrian Fiodor, a pozostali zawodnicy z pola nie mieli już tak dużych problemów z przedarciem się przez defensywę rywala, jak to było wczoraj. Po dwóch bramkach Grzegorza Dorsza, nasza drużyna prowadziła 6:3. Rywale zniwelowali straty w ciągu trzech minut. Praktycznie do końca pierwszej połowy gra toczyła się bramka za bramkę i na tablicy kilkukrotnie widniał remis. Gdy do siatki trafił Bartosz Janiszewski, a zaraz po nim Marcin Szopa, Wójcik prowadził 13:12. Chrobry zdołał zdobyć jeszcze bramkę i na przerwę schodził z minimalna stratą.
W drugiej odsłonie zawodów między słupkami pojawił się Bartosz Dudek, który podobnie jak Adrian Fiodor zagrał dziś bardzo dobre zawody. Przez pierwsze dziesięć minut gra nów była bardzo wyrównana i nasza drużyna miała jedną bądź dwie bramki przewagi. Chwilowa dekoncentracja spowodowała, że głogowianie rzucili trzy bramki z rzędu i to oni mogli się cieszyć z prowadzenia 18:17. Nasza drużyna przez długi czas dotrzymywała kroku bardziej doświadczanemu rywalowi, jednak po kolejnej serii Chrobrego, przegrywali 21:24. Rywale w dalszym ciągu grali pierwszym składem, nasz trener z kolei chciał, by w pojedynku wystąpili wszyscy zawodnicy. Meblarze gonili wynik i byli blisko doprowadzenia do remisu, jednak ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Chrobrego 25:24.
- Mecz wyglądał o wiele lepiej od wczorajszego, o czym świadczy wynik -powiedział Łukasz Kuliński. - Powinniśmy go spokojnie wygrać. Rywale przez ostanie dwanaście minut grali pierwszym składem, u nas natomiast trener rotował składem, bo nie jest łasy na wyniki. Każdy z zawodników miał okazję zagrać przynajmniej kwadrans. W bramce rewelacyjnie pograł Dudek i Fiodor, którzy poodbijali masę piłek. Zdecydowanie lepiej wracaliśmy do obrony. Trzeba zaznaczyć, że graliśmy bez Netza i Olszewskiego. W końcówce spotkania uraz zgłosił też Michał Tórz. Ogólnie ten mecz to dobry prognostyk przed ligą, musimy grać z takimi sparingpartnerami, żebyśmy wiedzieli co trzeba poprawić - dodał kierownik klubu.
Meble Wójcik Elbląg - Chrobry Głogów 24:25 (13:12)
Wójcik: Fiodor, Dudek, Ram - Nowakowski 4, Adamczak Paweł 3, Szopa 3, Adamczak Piotr 3, Żółtak 2, Dorsz 2, Kupiec 2, Janiszewski 2, Malczewski 1, Malandy 1, Tórz 1.
W meczu o I miejsce gospodarze pokonali KPR Legionowo 30:29. W kolejny weekend Meblarze zagrają w malborskim turnieju, gdzie oprócz gospodarza zagra także Olimpus Kiszyniów oraz Warmia Olsztyn.
W drugiej odsłonie zawodów między słupkami pojawił się Bartosz Dudek, który podobnie jak Adrian Fiodor zagrał dziś bardzo dobre zawody. Przez pierwsze dziesięć minut gra nów była bardzo wyrównana i nasza drużyna miała jedną bądź dwie bramki przewagi. Chwilowa dekoncentracja spowodowała, że głogowianie rzucili trzy bramki z rzędu i to oni mogli się cieszyć z prowadzenia 18:17. Nasza drużyna przez długi czas dotrzymywała kroku bardziej doświadczanemu rywalowi, jednak po kolejnej serii Chrobrego, przegrywali 21:24. Rywale w dalszym ciągu grali pierwszym składem, nasz trener z kolei chciał, by w pojedynku wystąpili wszyscy zawodnicy. Meblarze gonili wynik i byli blisko doprowadzenia do remisu, jednak ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Chrobrego 25:24.
- Mecz wyglądał o wiele lepiej od wczorajszego, o czym świadczy wynik -powiedział Łukasz Kuliński. - Powinniśmy go spokojnie wygrać. Rywale przez ostanie dwanaście minut grali pierwszym składem, u nas natomiast trener rotował składem, bo nie jest łasy na wyniki. Każdy z zawodników miał okazję zagrać przynajmniej kwadrans. W bramce rewelacyjnie pograł Dudek i Fiodor, którzy poodbijali masę piłek. Zdecydowanie lepiej wracaliśmy do obrony. Trzeba zaznaczyć, że graliśmy bez Netza i Olszewskiego. W końcówce spotkania uraz zgłosił też Michał Tórz. Ogólnie ten mecz to dobry prognostyk przed ligą, musimy grać z takimi sparingpartnerami, żebyśmy wiedzieli co trzeba poprawić - dodał kierownik klubu.
Meble Wójcik Elbląg - Chrobry Głogów 24:25 (13:12)
Wójcik: Fiodor, Dudek, Ram - Nowakowski 4, Adamczak Paweł 3, Szopa 3, Adamczak Piotr 3, Żółtak 2, Dorsz 2, Kupiec 2, Janiszewski 2, Malczewski 1, Malandy 1, Tórz 1.
W meczu o I miejsce gospodarze pokonali KPR Legionowo 30:29. W kolejny weekend Meblarze zagrają w malborskim turnieju, gdzie oprócz gospodarza zagra także Olimpus Kiszyniów oraz Warmia Olsztyn.
Anna Dembińska