UWAGA!

----

Meblarze przegrali w Olsztynie (piłka ręczna)

 Elbląg, Meblarze przegrali w Olsztynie (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg przegrali przedostatni mecz tego sezonu. Meblarze mieli szansę urwać punkty Warmii Olsztyn, jednak w końcówce spotkania to gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Faworytem pojedynku w Olsztynie byli gospodarze, którzy po 24. meczach mieli na swoim koncie 34. punkty. Elblążanie z kolei mieli ich o siedem mniej. W pierwszej rundzie spotkanie zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem Wójcika.
      
       Wynik meczu otworzył Tomasz Maluchnik. Spotkanie od początku było wyrównane, mniej więcej do 10.minuty, kiedy to tablica wyników wskazywała 6:5 dla Warmii. Kolejne dwie skuteczne akcje gospodarzy pozwoliły im wyjść na trzybramkowe prowadzenie, które utrzymało się do 20 minuty meczu. Meblarze mieli problemy z ustawieniem szczelnej defensywy, w bramce również brakowało skuteczności. Gospodarze największe prowadzenie w tym meczu osiągnęli pięć minut później, kiedy to wygrywali 16:11. Do końca pierwszej połowy elblążanom udało się zniwelować część strat, a wynik na 18:15 ustanowił Mateusz Kostrzewa.
       Drugą połowę celnym rzutem rozpoczął Jakub Malczewski. Chwilę później po golu zdobyli Mikołaj Kupiec oraz Mirosław Ośko i elblążanie przegrywali już tylko 18:19. Kolejne akcje to gra praktycznie punkt za punkt, olsztynianie utrzymywali minimalną przewagę. W 41. minucie bramkę zdobył Mikołaj Kupiec doprowadzając tym samym do wyrównania 22:22. Pięć minut później elblążanom udało się wyjść na prowadzenie 24:23. Przy stanie 25:25 gra Meblarzy się posypała. Podopieczni Grzegorza Czapli oddawali rzuty z nieprzygotowanych pozycji, często trafiali w bramkarza Warmii i przez pięć minut nie trafili do siatki ani razu. Gospodarze natomiast wykorzystali niemoc elblążan, zdobyli sześć bramek z rzędu, by ostatecznie wygrać 34:27 i awansować na 3. miejsce w ligowej tabeli. Meblarze natomiast po tej porażce spadli na miejsce siódme.
      
       Powiedzieli po meczu:
      
       Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - Graliśmy tylko bez Michała Gryza, który jest po zabiegu. Najlepszym zawodnikiem w naszym zespole był Mikołaj Kupiec. Dobrze zagrał też Patryk Plaszczak, który w drugiej połowie zastąpił Henryka Rycharskiego. Ten mecz rozstrzygnął się pomiędzy 48. a 54. minutą. Szkoda straconych punktów, bo zagraliśmy dobrze, tylko w końcówce raziła nieskuteczność w ataku. Przy prowadzeniu 25:24 mieliśmy dwie szanse na zdobycie bramek i odskoczenia na trzy. Nie udało się, do tego doszedł niewykorzystany karny i niestety przegraliśmy.
       Karol Adamowicz (trener Warmii) - Był taki okres gry, że dostawaliśmy kary za błahe faule i Elbląg miał wtedy sporo karnych. Z kolei my w sytuacjach sam na sam, gdzie byliśmy popychani, tych karnych nie mieliśmy. Jest to moja subiektywna ocena. W drugiej połowie dostaliśmy dwie czerwone kartki, dwóch naszych podstawowych obrotowych musiało zejść z boiska. Na szczęście mieliśmy jeszcze trzeciego obrotowego. To chyba podziałało na zespół jeszcze bardziej mobilizująco. Drużyna coraz bardziej konsolidowała się w obronie i o to nam chodziło, bo w ataku sobie radziliśmy.
      
       Warmia Traveland Olsztyn -Meble Wójcik Elbląg 34:27 (18:15)
      
       Warmia: Koledziński M., Gawryś - Jankowski 9, Królik 8, Kryszeń 7,Kopyciński 3, Deptuła 2, Koledziński S. 2, Kempiński 1, Droździk 1, Hegier 1, Wojciechowski, Idzikowski, Bonk.
       Wójcik: Rycharski, Plaszczak - Kupiec 6, Ośko 6, Kostrzewa 4, Malewski 3, Maluchnik 2, Malandy 2, Nowakowski 2, Malczewski 1, Olszewski 1, Bąkowski, Spychalski, Dawidowski, Dukszto, Mazur.
      
       Ostatni mecz Meblarzy w tym sezonie rozegrany zostanie 30 kwietnia o godz. 18:30 w hali CSB. Rywalem elblążan będzie MKS Poznań.
      

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Straszny płaczek z tego Pana Karola
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    ZenonC.(2014-04-27)
  • NO cóż kolejna porażka Meblarzy w tym sezonie, trzeba by było się chyba zastanowić nad zmiana trenera. Bo z tego co mi wiadomo Malandy kończy karierę. A niektórym kończy się kontrakt w Elblągu i maja zamiar odejść a 1 z przyczyn to jest trener Czapla:]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    1
    SZYB...(2014-04-27)
  • no pewnie, trenera można zmienić ale czy od tego piłkarze będą celniej rzucać?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    4
    allutka(2014-04-27)
  • Myślę że tak bo zawodnicy już mają dosyć być traktowani przez trenera. A jak to się mówi z niewolnika niema zawodnika:]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    0
    SZYB...(2014-04-27)
  • Trener do wymiany
  • bardziej część zawodników niż trener
  • lepiej rozwiazac klub
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    1
    śmiem twierdzic (2014-04-28)
  • Przede wszystkim Kruszewski AUT bo ten klub stoi w miejscu a nawet sie cofa, chłopina nic nie ogarnia od wielu lat. A co do trenera chyba czas na zmiane już teraz bo myśle że jak zostanie na przyszły sezon to bedzie duży bałagan w czasie trwania rozgrywek bo co sie wlecze to nie uciecze.
  • W sumie z braku laku on został trenerem i tylko dlatego. .. niech wraca do piaskownicy i trenuje narybek, a gre zostawić fachowcom. .. .nie ten poziom tutaj jest taktyka i trzezwa ocena graczy a nie mam swoich " faworytow" wiec będą wchodzić caly czas i nie pozwole rozwijać się innym. Jak się przegrywa to cos się zmienia, jak nie ma efektow probuje do skutku a nie mam plan i się go trzymam i będę walil glowa w mur może kiedyś się przez niego przebije. .. to skutkuje tylko dla jednej osoby ale to jest druzyna i ma trochę więcej niż jednego zawodnika. Ja proponuje otworzyć oczy i wyjac glowke ze swojego tyleczka bo nagle swiat trenerze może się okazac ze ma barwy a nie tylko ciemność. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8
    0
    kaka10(2014-04-28)
  • Wcale się nie dziwię zawodnikom. Nikt nie będzie grać za śmieszne pieniądze i jeszcze w strachu że może je lada chwila stracić. Znając Święcickiego już nie raz pewnie chcieli chłopakom ucinać pensje! Z niewolnika nie ma zawodnika. W dzisiejszych czasach rządzi pieniądz, jeżeli go nie ma to jest lipa. Nic tak nie motywuje jak właśnie pieniążek. Dobra rada z doświadczenia, wyznaczcie chłopakom jakieś premie za każdy mecz i zobaczycie jak walczą do upadłego.
Reklama