Meblarzy powalczyli w Szczecinie (piłka ręczna)

Całkiem niezły mecz rozegrała drużyna Jacka Będzikowskiego w Szczecinie z miejscową Pogonią. Meblarze przegrywali do przerwy czterema bramkami, zdołali doprowadzić do wyrównania, by ostatecznie przegrać 24:26. Tak niska porażka z doświadczonym rywalem jest dobrym prognostykiem przed nadchodzącym sezonem.
Zarówno dla gospodarzy jak i naszej drużyny dzisiejszy sparing był ostatnim przedsezonowym sprawdzeniem formy. Meble Wojcik Elbląg ligowe zmagania rozpoczną od pojedynku z bardzo trudnym przeciwnikiem i sprawdzian z dziesiątą drużyną PGNiG Superligi minionego sezonu był dobrym przetarciem przed piątkowym spotkaniem.
Mecz w Szczecinie od początku był bardzo zacięty. Co prawda przez pierwsze minuty zdobywanie goli łatwiej przychodziło gospodarzom, jednak gdy Meblarze rzucili pierwszą bramkę, to kolejne wpadały już systematycznie. Już w 4. minucie nasza drużyna miała szansę na doprowadzenie do wyrównania, jednak nie wykorzystała rzutu karnego. Jak się później okazało w dzisiejszym pojedynku szwankowała skuteczność z linii 7. metra, bo na sześć podyktowanych rzutów karnych, tylko połowę udało się zamienić na bramki. W 11. minucie, po golu Piotra Admczaka, było 6:4. W kolejnych akcjach nasi rozgrywający kilkukrotnie podawali do Bartosza Janiszewskiego, a ten raczej się nie mylił, a jeśli już to wywalczał rzut karny. Wspomniany obrotowy rzucił trzy kolejne bramki dla naszej drużyny i było 8:7. Rywale z kolei byli skuteczni ze skrzydeł i znów dość łatwo wypracowali sobie kilkubramkową przewagę. Na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 14:10.
Meblarze świetnie rozpoczęli drugą odsłonę zawodów. Najpierw do siaki trafił Marcin Szopa, chwilę później wykorzystał rut karny, a trzecie z rzędu trafienie dla naszej drużyny było autorstwa Grzegorza Dorsza i tablica wyników wskazywała 14:13. Proste błędy elblążan, pozwoliły rywalom na zdobycie dwóch kolejnych bramek i nasza drużyna znów musiała odrabiać starty. Niezrażeni Meblarze postawili się bardziej doświadczonemu rywalowi. Nadal bardzo skuteczny był Bartosz Janiszewski, a gdy w 48. minucie do siatki trafił Jakub Malczewski było po 19. Sześć minut później zawodnicy Wójcika mieli tylko jedną bramkę mniej, jednak w końcówce meczu więcej szczęścia mieli szczecinianie, którzy ostatecznie wygrali 26:24.
Sandra Spa Pogoń Szczecin - Meble Wójcik Elbląg 26:24 (14:10)
Pogoń: Kłodziński, Tatar, Matkowski - Kniaziew 8, Bruna 5, Krysiak 4, Garbacewicz 2, Grzegorek 2, Krupa 2, Bosy 1, Fedeńczak 1, Jedziniak 1, Karnacewicz,Wąsowski, Zydroń.
Wójcik: Dudek, Fiodor, Ram - Janiszewski 8, Szopa 5, Adamczak 3, Kupiec 2, Tórz 2, Malczewski 1, Dorsz 1, Moryń 1, Żółtak 1, Adamczak, Nowakowski, Olszewski.
Meblarze pierwszy ligowy pojedynek zagrają 9 września o godz. 18:30 z Wisłą Płock. Z kolei w poniedziałek (12 września) o tej samej porze elblążanie podejmować będą Vive Kielce. Do nabycia są już karnety na cały sezon w cenie 100 zł. Bilety na mecze w cenie 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) można nabyć godzinę przed meczem w kasach HSW oraz przez system internetowy za pośrednictwem strony www.hsw.elblag.pl.
Mecz w Szczecinie od początku był bardzo zacięty. Co prawda przez pierwsze minuty zdobywanie goli łatwiej przychodziło gospodarzom, jednak gdy Meblarze rzucili pierwszą bramkę, to kolejne wpadały już systematycznie. Już w 4. minucie nasza drużyna miała szansę na doprowadzenie do wyrównania, jednak nie wykorzystała rzutu karnego. Jak się później okazało w dzisiejszym pojedynku szwankowała skuteczność z linii 7. metra, bo na sześć podyktowanych rzutów karnych, tylko połowę udało się zamienić na bramki. W 11. minucie, po golu Piotra Admczaka, było 6:4. W kolejnych akcjach nasi rozgrywający kilkukrotnie podawali do Bartosza Janiszewskiego, a ten raczej się nie mylił, a jeśli już to wywalczał rzut karny. Wspomniany obrotowy rzucił trzy kolejne bramki dla naszej drużyny i było 8:7. Rywale z kolei byli skuteczni ze skrzydeł i znów dość łatwo wypracowali sobie kilkubramkową przewagę. Na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 14:10.
Meblarze świetnie rozpoczęli drugą odsłonę zawodów. Najpierw do siaki trafił Marcin Szopa, chwilę później wykorzystał rut karny, a trzecie z rzędu trafienie dla naszej drużyny było autorstwa Grzegorza Dorsza i tablica wyników wskazywała 14:13. Proste błędy elblążan, pozwoliły rywalom na zdobycie dwóch kolejnych bramek i nasza drużyna znów musiała odrabiać starty. Niezrażeni Meblarze postawili się bardziej doświadczonemu rywalowi. Nadal bardzo skuteczny był Bartosz Janiszewski, a gdy w 48. minucie do siatki trafił Jakub Malczewski było po 19. Sześć minut później zawodnicy Wójcika mieli tylko jedną bramkę mniej, jednak w końcówce meczu więcej szczęścia mieli szczecinianie, którzy ostatecznie wygrali 26:24.
Sandra Spa Pogoń Szczecin - Meble Wójcik Elbląg 26:24 (14:10)
Pogoń: Kłodziński, Tatar, Matkowski - Kniaziew 8, Bruna 5, Krysiak 4, Garbacewicz 2, Grzegorek 2, Krupa 2, Bosy 1, Fedeńczak 1, Jedziniak 1, Karnacewicz,Wąsowski, Zydroń.
Wójcik: Dudek, Fiodor, Ram - Janiszewski 8, Szopa 5, Adamczak 3, Kupiec 2, Tórz 2, Malczewski 1, Dorsz 1, Moryń 1, Żółtak 1, Adamczak, Nowakowski, Olszewski.
Meblarze pierwszy ligowy pojedynek zagrają 9 września o godz. 18:30 z Wisłą Płock. Z kolei w poniedziałek (12 września) o tej samej porze elblążanie podejmować będą Vive Kielce. Do nabycia są już karnety na cały sezon w cenie 100 zł. Bilety na mecze w cenie 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) można nabyć godzinę przed meczem w kasach HSW oraz przez system internetowy za pośrednictwem strony www.hsw.elblag.pl.
Anna Dembińska