Długa droga do retencyjnych zbiorników

Miną lata, zanim w Elblągu powstaną zbiorniki retencyjne, mające chronić miasto przed tak zwaną powodzią błyskawiczną, powodowaną m.in. przez gwałtowne deszcze. Na jakim etapie są poszczególne inwestycje?
Elbląg jest zagrożony powodzią z dwóch powodów. Cofki, czyli niekorzystnych silnych wiatrów pólnocno-wschodnich, które wpychają wodę z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg oraz z powodu gwałtownych deszczów lub roztopów, powodujących wzrost poziomu lokalnych rzek, jak na przykład Kumieli. Efekt? Co pewnie czas (ostatnia powódź z lipca 2025 r.) zalewana są niektóre części miasta, powodując duże straty w majątku mieszkańców i miasta.
By ograniczyć ryzyko powodzi, w Elblągu ma powstać w najbliższych latach kilkanaście zbiorników retencyjnych. 10 ma zbudować EPWiK i w większości mają być podziemne. Dotychczas prezydent wydał decyzje o lokalizacji takich zbiorników m.in. przy ul. Słonecznej i Cichej oraz przebudowie istniejącego zbiornika przy ul. Kajki i Fałata, która to inwestycja ma być realizowana jako pierwsza.
- Czekamy na rozstrzygnięcie konkursu na dofinansowanie przebudowy zbiornika przy ul. Kajki. To jest projekt EPWiK – mówiła na ostatnim posiedzeniu komisji gospodarki i klimatu Rady Miejskiej.
Władze Elbląga zamówiły w ubiegłym roku od firmy Retencja za 134 tysiące złotych plan działań, który miał ograniczyć ryzyko powodziowe i podtopień w mieście. Dokument nie został jeszcze upubliczniony, bo jak przyznała wiceprezydent Katarzyna Wiśniewska, trwają jeszcze prace związane z jego wdrożeniem.
Władze miasta przygotowują się też do zagospodarowania drugiej niecki po byłym kąpielisku przy ul. Spacerowej, która ma pełnić zarówno funkcję rekreacyjną jak i retencyjną.
– W tym roku będziemy przystępować do programu funkcjonalno-użytkowego na tę drugą część kąpieliska, na podstawie którego w przyszłym roku będziemy sporządzać dokumentację. Będzie realizowany w duchu koncepcji, powstałej przy okazji konkursu na zagospodarowanie tego terenu (z 2016 r. – red.) – zapewniała wiceprezydent.
Prezydent Michał Missan zapowiadał wcześniej, również w wywiadzie z portElem, że zbiornik przy ul. Spacerowej chciałby zrealizować do końca kadencji, czyli do 2029 r. Podobny termin realizacji ma zbiornik suchy, jaki Wody Polskie mają zbudować przy ul. Marymonckiej.
Wody Polskie zapewniają, że ten termin nie jest zagrożony. Nadal jednak nie ma projektu inwestycji, bo cały czas trwa procedura wyłonienia wykonawcy dokumentacji. Oferty zainteresowanych firm otwarto jeszcze w maju 2025 r., zwycięzcy do tej pory nie ogłoszono. Tymczasem firma, która wygra przetarg, będzie miała 27 miesięcy od podpisania umowy na opracowanie całej dokumentacji wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę.
Wody Polskie na dokumentację przeznaczyły 2 mln złotych, budowa zbiornika może kosztować nawet 40 mln zł.