Strajk ostrzegawczy w ZUS

W całej Polsce, również w oddziale ZUS w Elblągu, w środę 17 czerwca odbędzie się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Pracownicy domagają się m.in. wyższych wynagrodzeń.
Strajk ostrzegawczy potrwa od godz. 8 do 10.
- Strajk jest legalny, ponieważ dopełniliśmy wszelkich procedur przewidzianych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Pokażmy, że potrafimy działać razem dla wspólnego dobra pracowników ZUS – można przeczytać na plakatach, kolportowanych przez organizatorów strajku.
Decyzję o strajku ogłosiły cztery działające w ZUS organizacje związkowe: Związek Zawodowy Pracowników ZUS, NSZZ "Solidarność", Krajowy Związek Zawodowy Inspektorów Kontroli ZUS oraz Krajowy Związek Zawodowy Pracowników ZUS "Niezależni". W liście skierowanym do premiera związki zawodowe podkreśliły, że wyczerpane zostały wszystkie możliwości prowadzenia konstruktywnego dialogu z pracodawcą. Zarzucają także bierność Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz brak reakcji na pogarszającą się sytuację kadrowo-płacową w ZUS.
- Nie jesteśmy przeciwko naszym klientom, pracujemy dla Was i walczymy o lepsze warunki. Przepraszamy za utrudnienia w czasie strajku – informują związkowcy.
Poniżej plakat, który związkowcy rozsyłają do mediów. Proszą w nim klientów o ograniczenie wizyt w ZUS 17 czerwca w godz. 8-10 i załatwianie spraw elektronicznie.
Aktualizacja: Dzisiaj Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa poinformował, że rozpoczął referendum strajkowe w ZUS. Potrwa do 6 lipca.
- W referendum będą mogli wziąć udział wszyscy pracownicy ZUS. Referendum odbędzie się w trybie zdalnym poprzez link do głosowania. W referendum pojawia się jeden postulat, czyli podwyżka wynagrodzeń zasadniczych o 1200 zł brutto. Nasz związek zdecydował się na referendum, ponieważ wbrew prawu ZUS odmówił prowadzenia sporu zbiorowego na tle płacowym. Pracodawca zaproponował podwyżkę wynagrodzeń o zaledwie 200 zł i odstąpił od rozmów. W tej sytuacji, zgodnie z przepisami, nasz związek podjął decyzję o referendum strajkowym - informuje iotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa. - Jeśli w referendum weźmie udział co najmniej połowa pracowników i większość zagłosuje za strajkiem, to w połowie lipca ZUS może zostać sparaliżowany.
Komunikat w sprawie środowego strajku ostrzegawczego wydał także ZUS. - Z uwagi na planowaną przez związki zawodowe na 17 czerwca akcją protestacyjną, Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje, że tego dnia w godz. 8-10 w części placówek ZUS na terenie kraju możliwe jest wydłużenie czasu niezbędnego do obsługi klientów - informuje ZUS.
- W celu przeciwdziałania ewentualnym utrudnieniom Zakład zwraca się do Klientów z uprzejmą prośbą o wyrozumiałość i w miarę możliwości prosi o planowanie wizyt 17 czerwca po godzinie 10:00 lub w innym terminie. Zakład zachęca do załatwianie spraw za pośrednictwem portalu eZUS oraz aplikacji mobilnych ZUS. Infolinia ZUS będzie działać w pełnym zakresie, jednak we wskazanym terminie czas oczekiwania na kontakt z konsultantem może się wydłużyć. Za możliwe utrudnienia ZUS przeprasza - informuje w komunikacie do mediów Anna Grabowska, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie warmińsko-mazurskim. -
I dodaje:
- Strajk ostrzegawczy to przewidziany prawem etap sporu zbiorowego. Spór zgłoszony przez ZUS do Okręgowego Inspektora Pracy dotyczy poprawy warunków pracy poprzez dostosowanie warunków zatrudnienia do liczby nałożonych na ZUS zadań oraz relacji interpersonalnych w obszarze etyki. W tym zakresie strajk ostrzegawczy jest legalny i jako taki może być przeprowadzony tylko raz - dodaje rzeczniczka.