Słowa uznania
Niedawno otrzymaliśmy list od naszego czytelnika, Zygmunta Głowackiego. Pisze w nim o pewnym wypadku, jaki zaobserwował w ostatnich dniach października na jednej z ulic Elbląga, informował Głos Elbląg z 12 listopada 1957 r.
Dorożka bagażowa
Przydałaby się w mieście dorożka bagażowa, informował Głos Elbląga z 9 listopada 1957 r.
Nowa szata elbląskiego śródmieścia
Domy w Elblągu otrzymują piękne, kolorowe tynki, co niewątpliwie doda uroku niezbyt czystemu miastu, informował Dziennik Bałtycki z 8 listopada 1957 r.
Pomoc w wykopkach
Elblążanie wydajnie pomogli pobliskim PGR, informował Głos Elbląga z 7 listopada 1957 r.
Plan i wódka
Za sprzedaż wódki nikt już nie otrzymuje premii. Przeciwnie, im mniej się sprzedaje, tym lepiej, informował Dziennik Bałtycki z 6 listopada 1957 r.
Stacje naukowe
Czy Elbląg stanie się ośrodkiem badań naukowych? Odpowiedź na to pytanie zależy wyłącznie od Prezydium MRN, informował Dziennik Bałtycki z 5 listopada 1957 r.
Długość elbląskich ulic
Elbląg posiada 304 ulice o łącznej długości 146 km, informował Głos Elbląga z 2 listopada 1957 r.
Jeszcze w tym roku…
W wyniku prowadzonej odbudowy, Elblągowi przybędzie w roku bieżącym 157 izb mieszkalnych, informował Dziennik Bałtycki z 31 października 1957 r.
Przydałby się komis meblowy
Wiadomo, że rynek słabo jest dotychczas zaopatrzony w meble. Kolejki i tłok w sklepie meblowym świadczą najwymowniej o tym, że nadal odczuwa się dotkliwy brak różnego rodzaju szaf, łóżek, stołów, krzeseł, tapczanów i innych mebli, informował Głos Elbląga z 30 października 1957 r.
Apetyt
Prawie codziennie kupujemy w sklepach rozmaite artykuły, ale chyba nigdy nie zastanawialiśmy się, ile takich podstawowych artykułów spożywczych zjadają wszyscy mieszkańcy naszego miasta, informował Głos Elbląga z 29 października 1957 r.
Na kulturę
Zatwierdzony przed kilku dniami przez MRN preliminarz budżetowy Elbląga ma rok 1958 w dziale kultury przewiduje ogółem wydatki w wysokości 806.700 zł, informował Dziennik Bałtycki z 26 października 1957 r.
Chcemy mieć antykwariat
W Elblągu przydałby się antykwariat, informował Glos Elbląga z 25 października 1957 r.
Antysanitarne warunki
Mocno współczuję konsumentom restauracji „Obywatelskiej” w Elblągu, którzy muszą korzystać w niej z takich dobrodziejstw cywilizacji jak toaleta, informował Dziennik Bałtycki z 24 października 1957 r.
Ciekawy odczyt
Polskie Towarzystwo Historyczne w Elblągu wznawia działalność, informował Dziennik Bałtycki z 23 października 1957 r.
Musztardówki
MHD skupuje szklaneczki po musztardzie, informował Dziennik Bałtycki z 22 października 1957 r.
Sklep czy cukiernia
Niejednokrotnie przechodząc ulicą 1 Maja zastanawiam się, czy kiosk Elbląskich Zakładów Gastronomicznych jest sklepem czy też cukierenką, informował Dziennik Bałtycki z 19 października 1957 r.
Dom Rzemiosła
Zabytkowy Dom Rzemiosła zostanie odbudowany, informował Głos Elbląga z 18 października 1957 r.
Zadbany sklep
Powiedzonko „pańskie oko konia tuczy” można z całym powodzeniem zastosować do elbląskich placówek handlowych, informował Dziennik Bałtycki z 17 października 1957 r.
Kolejny zakaz
W elbląskich kioskach nie będzie porteru a częściowo i piwa, informował Dziennik Bałtycki z 16 października 1957 r.
Z życia partii
W ostatnich dniach września w „Zamechu” odbyło się posiedzenie egzekutywy Komitetu Zakładowego PZPR, w którym udział wzięli również członkowie egzekutywy narzędziowni, formierni staliwa oraz członkowie egzekutywy Komitetu Elbląskiego, informował Głos Elbląg z 15 października 1957 r.



