nie od dzis wiadomo że wielu bezdomnych nie dba o czyjeś dobro, uwala się na klatkach, poesjach niszczy, zasmieca, m brudzi ale oni sa bezdomni to mogą, nie dbają o nic i wszystko się nalezy skoro tak to do.. kanału tam niech burdza a nie wsród ludzi którzy ciezko na to pracują, Jednak wybitnie bezdomnym tym którzy z przyczyn nie alko i nakro stracili dom warto pomagać ale patusom, nie. niech sami zawalczą o swój los byle nie kosztem innych.
Naczelnym zadaniem dyplomacji jest realizacja „interesuNarodowego”. Tak było, jest i będzie. Świadczy o tym obowiązuje do dziś doktryna lorda Palmerstona: „Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznychWrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowiązek ich ochrony”. Jest też przykazanie Prymasa Tysiąclecia: „KażdyNaród pracuje przede wszystkim dla siebie, a nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnejOjczyzny”.
Tymczasem u nas nie tylko, jak ognia unikająSłów „polski interesNarodowy”. Nie tylko słowa te nie przechodzą im przez gardło, ale zamiast nich mamy pilnowanie cudzychInteresów kosztem własnych i przypadki działań przeciwkoInteresom własnegoPaństwa.
W pomieszczeniu bankomatu przy Teatralnej prawie zawsze jakiś skunks leży. Cuchnie nie do wytzymania. Teraz pomieszczenie pomniejszyli, ale jak było większe, to często było nalane i kloc postawiony, ale smrody z przeszłości wiszą w powietrzu. Wczoraj oczywiście też menel zalegał jak SM przyjechała.
@KapitanSzyderca - Osoba bezdomna. Osoba doświadczająca bezdomności. Kłuje w oczy napisanie rzeczy z szacunkiem do problemu? Oni problemu nie mają z tym, że menel to menel.
W tytule "bezdomnym", a dalej w tekście "w kryzysie bezdomności". Wspaniały szpagat między chorą nowomową językową, a normalnym, wszystkim znanym i rozumianym zwrotem.
Zainteresowanym tym dziełem polecam film "Zbrodnia i kara" będący wierną adaptacją tej powieści, wyprodukowany w 1970 roku przez kinematografię ZSRR. W Polsce premiera była w listopadzie 1970 roku. Jest naprawdę doskonałą adaptacją, zachowującą autentyczną atmosferę powieści. Na uwagę zasługuje aktorski kunszt Innokientija Smoktunowskiego w roli sędziego śledczego. Głównego bohatera Rodiona Roskolnikowa zagrał Gieorgij Taratorkin. W 2002 roku na ekrany kin weszła inna adaptacja tej powieści zrealizowana wspólnie w 1993 roku przez USA i Rosję, ale obecnie jest u nas niedostępna do obejrzenia.
Fajna ta nasza dzisiejsza Polska. Może to była bateria, może substancje palne, może mieszaniny, może podłożony ładunek, może izotop, może kosmici...25 baniek poszło, nikt nie odpowiada. Jedno co pewne, idealny powód do kolejnego skubnięcia portfela "Kowalskiego".
Ale kto powiedział, że kierowcy mają być w pierwszej kolejności gotowi na obecność motocyklistów? Skoro człowiek świadomie wsiada na motor, to musi liczyć się z ograniczeniami, że jest mniej widoczny, że łatwiej mu zginąć w przypadku wypadku. To jest tylko i wyłącznie problem wybierającego ten pojazd. Nikt nie będzie brał odpowiedzialności za ich szybką jazdę, pojawianie się znikąd, przeciskanie się lewą stroną albo na światłach. Nie mają do tego prawa i nikt nie musi im tego umożliwiać. Najważniejsze to niech sami motocykliści wezmą się za siebie i zaczną szanować otoczenie, pieszych i kierowców. Notoryczny hałas od początku sezonu, szybkie przeloty głównymi ulicami, pajacowanie, jakieś żenujące kostiumy (słynny pajac z hełmem pikaczu), sprzęty nielegalnie potuningowane. Najgorszy jednak uporczywy hałas włącznie z godzinami nocnymi. Nikogo nie obchodzi wasza zajawka, chcecie to se jeździjcie, ale z poszanowaniem wszystkich dookoła. Popisy to możecie robić z kolegami w sypialni, a nie na publicznej ulicy. A policja niech się za nich weźmie, a nie pisze komunikaty.
Akurat Fiodor Dostojewski nie ma nic wspólnego z ZSRR (żył w latach 1821 - 1881), a jego twórczość literacka jest w kanonie arcydzieł literatury światowej. Powieść "Zbrodnia i kara" to jeden z utworów, który należy do najważniejszych dzieł światowych. Stąd powieść ta tłumaczona jest na wiele języków i wielokrotnie adaptowana na spektakle teatralne. Sam autor nie był pupilem caratu, a za swoją działalność był skazany na katorgę na Syberii. W czasie zesłania poznał tam Polaków, również odbywających tam kary, ale nie spotkali się oni z jego sympatią. Prawdopodobnie było to spowodowane wrogim traktowaniem Dostojewskiego przez naszych rodaków.
Po zmroku jeździli po mieście, licząc i pomagając bezdomnym
Potrącił kobietę na pasach
Z elbląskiej rady do rady prezydenta RP
Po zmroku jeździli po mieście, licząc i pomagając bezdomnym
Po zmroku jeździli po mieście, licząc i pomagając bezdomnym
Po zmroku jeździli po mieście, licząc i pomagając bezdomnym
Po zmroku jeździli po mieście, licząc i pomagając bezdomnym
Rozsądnie, ostrożnie i z szacunkiem!
Po zmroku jeździli po mieście, licząc i pomagając bezdomnym
Rozsądnie, ostrożnie i z szacunkiem!
Rozsądnie, ostrożnie i z szacunkiem!
Rozsądnie, ostrożnie i z szacunkiem!
Po zmroku jeździli po mieście, licząc i pomagając bezdomnym
Raskolnikow zabija w teatrze
Śledztwo w sprawie pożaru sortowni odpadów umorzone
Rozsądnie, ostrożnie i z szacunkiem!
Rozsądnie, ostrożnie i z szacunkiem!
Rozsądnie, ostrożnie i z szacunkiem!
Raskolnikow zabija w teatrze
Po zmroku jeździli po mieście, licząc i pomagając bezdomnym