Dorsze zamiast Balka
Elbląg otrzymał ostatnio piękny akcent dekoracyjny w postaci – zainstalowanej – na placu Słowiańskim – fontanny, informował Dziennik Bałtycki z 24 sierpnia 1957 r.
Klient płaci i wymaga
Kilka dni temu, jeden z naszych czytelników ob. Łapanowski kupił w sklepie MHD Art. Przem. nr 48 przy ul. 1 Maja 50 półbuty męskie, płacąc za nie 361 zł. Po włożeniu ich na nogi okazało się, że buty są różne. Po prostu każdy inny, informował Dziennik Bałtycki z 23 sierpnia 1957 r.
Nowe kino w Elblągu nazywa się „Meduza”
Dzięki staraniom Komendy MO i Oddziału Kultury Prezydium MRN, mieszkańcy Elbląga otrzymali piąte z kolei kino, informował Dziennik Bałtycki z 22 sierpnia 1957 r.
Brygady młodzieżowe do walki z korupcją
Zarząd Miejski ZMS zorganizuje brygady szturmowe, które po krótkim przeszkoleniu przystąpią do walki z korupcją i nadużyciami, informował Głos Elbląga z 21 sierpnia 1957 r.
Nawet żółw by się wstydził…
Mieszkańców Elbląga napawał radością fakt przystąpienia Prezydium MRN do remontu i naprawy jezdni i chodników w naszym mieście, informował Głos Elbląga z 20 sierpnia 1957 r.
Pod adresem EZG
Jakie to przykre, że prawie wszystkie lokale Elbląskich Zakładów Gastronomicznych są tak bardzo niechlujnie utrzymane, informował Dziennik Bałtycki z 17 sierpnia 1957 r.
Zamech pomaga PGR-om
W bieżącym miesiącu „Zamech” wysyła 39 osób do PGR Kadyny, informował Dziennik Bałtycki z 16 sierpnia 1957 r.
Zakaz obowiązuje wszystkich
Wiadomo powszechnie, że decyzją Miejskiej Rady Narodowej w Elblągu, w śródmieściu nie wolno hodować żadnego inwentarza w rodzaju krów, świń itd., informował Dziennik Bałtycki z 14 sierpnia 1957 r.
Sklep spożywczy to nie bar
Przyzwyczailiśmy się w Elblągu, że amatorzy piwa oblegają okrągłe kioski przez całą niemal dobę i tam „zaprawiają się”, informował Dziennik Bałtycki z 13 sierpnia 1957 r.
Mięso
Zdobycie kawałka wołowiny przez pracujące kobiety, stało się w Elblągu problemem. Po prostu jest jej za mało, informował Dziennik Bałtycki z 10 sierpnia 1957 r.
Zabawa w ciuciubabkę
Restauracja EZG w „Bażantarni” nie ma przysłowiowego szczęścia, informował Głos Elbląga z 9 sierpnia 1957 r.
Brzydko i niebezpiecznie
Od szeregu lat mówi się w Elblągu o odbudowie spalonego budynku przy ul. 1 Maja, obok gmachu Sądu Powiatowego, informował Dziennik Bałtycki z 8 sierpnia 1957 r.
Bażantarnia pozostanie
Zarząd Zieleni Miejskiej zwraca obywatelom miasta Elbląga „Bażantarnię”, informował Głos Elbląga z 7 sierpnia 1957 r.
Na poddaszu uczą się muzyki
Zapowiadana od dawna budowa nowej szkoły muzycznej w Elblągu przewleka się z roku na rok, informował Dziennik Bałtycki z 6 sierpnia 1957 r.
Ten dym kosztuje wszystkich zbyt dużo
Sprawa zadymiania północnej dzielnicy Elbląga przez olbrzymie ilości popiołów elektrowni nie jest wcale błaha, informował Głos Elbląga z 3 sierpnia 1957 r.
Orbis
Orbis sprzedaje średnio miesięcznie: 6.500 biletów kolejowych, 60 na miejsca sypialne i 12.600 do kin, teatru i imprezy artystyczne, informował Dziennik Bałtycki z 2 sierpnia 1957 r.
Kultura
Obywatele! Więcej kultury na co dzień, bo inaczej nigdy nie uczynimy z Elbląga „wielkiego miasta”, nawet kosztem największych i najdroższych inwestycji, informował Dziennik Bałtycki z 1 sierpnia 1957 r.
Żądamy zwrotu Bażantarni
Park Miejski w Elblągu, nazywany tradycyjnie Bażantarnią, słynie z uroku nawet poza granicami kraju, informował Głos Elbląga z 31 lipca 1957 r.
Bezrobocie maleje w Elblągu
Jeszcze w ubiegłym roku pisaliśmy o niebezpieczeństwie bezrobocia w naszym mieście. Dziś możemy stwierdzić, że niebezpieczeństwo to z każdym miesiącem maleje. W tej chwili więcej jest wolnych miejsc jak zarejestrowanych ludzi poszukujących pracy, informował Głos Elbląga z 30 lipca 1957 r.
EFUK otrzymał nowych fachowców
Na początku br. dyrekcja EFUK zaangażowała kilkudziesięciu zwolnionych oficerów, pracowników zmniejszonego aparatu partyjnego, byłego Urzędu do Spraw Bezpieczeństwa itp., informował Dziennik Bałtycki z 27 lipca 1957 r.



